Posty

Gdańsk Lotos Siesta Festival 2018

Obraz
Siadam do komputera i głowę mam jeszcze pełną muzyki. Wciąż brzmią w niej ostatnie dźwięki Gdańsk Lotos Siesta Festival , związanego ze Siestą Marcina Kydryńskiego, który jak zwykle dostarczył sporo wrażeń. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich bardzo wyrównanych poziomem i świetnych edycji, tym razem pojawiły się zarówno zachwyty jak i rozczarowania. Jednak decydujące są proporcje – zachwyty zdecydowanie przyćmiły rozczarowania. Gdańsk Lotos Siesta Festival - Sara Tavares. Fot. Anna Rezulak Tegoroczny festiwal rozpoczął się dzień wcześniej niż zazwyczaj – w czwartkowy wieczór otworzyła go swoim koncertem Sara Tavares . Wokalistka długo kazała czekać na swój kolejny koncert w Polsce, miała zaśpiewać w zeszłym roku, ale niestety uniemożliwiły to jej poważne problemy zdrowotne. Dziś wraca pełna energii, ale przede wszystkim znacznie dojrzalsza, z bagażem nowych doświadczeń, które słychać w jej muzyce. Pierwsze zmiany można było odczuć już na wydanej w 2017 roku płycie Fitxad...

Wiosenny Gdańsk w rytmach muzyki świata

Obraz
Co roku o tej porze wypatruję wiosny. Kalendarz wskazuje, że już powinna być, lecz pogoda jest kapryśna. W takich sytuacjach trzeba rozgrzać się muzyką i myślą o słonecznych festiwalach! Już za niecały miesiąc - 19-22 kwietnia - w Gdańsku odbędzie się 8. edycja Siesta Festivalu , którą serdecznie Wam polecam. Będzie różnorodnie, egzotycznie i z pewnością, na te kilka dni, zrobi się trochę cieplej! W tym roku - ku radości wszystkich fanów Siesty Marcina Kydryńskiego i wielbicieli muzyki świata - festiwal będzie o jeden dzień dłuższy. Rozpocznie się już w czwartkowy wieczór koncertem znanej dobrze w Polsce Sary Tavares . Ta portugalska artystka o kabowerdyjskich korzeniach pojawiała się już wielokrotnie w naszym kraju, wystąpiła także podczas pierwszej edycji festiwalu. Na jej nowe dokonania musieliśmy jednak trochę poczekać - album Fitxadu ukazał się w zeszłym roku po 8-letniej przerwie! Zapewne wiele nowych piosenek będzie można usłyszeć podczas koncertu w Gdańsku i bardzo j...

Płytowe podsumowanie 2017 roku

Obraz
Podsumowanie w tym roku dużo później i w nieco zmienionej formule, ale jest - bo uwielbiam je robić! To dobra okazja, by przyjrzeć się, co dobrego wydarzyło się w ostatnich dwunastu miesiącach i spróbować jakoś to wszystko poukładać. Mam wrażenie, że 2017 rok był muzycznie bardzo różnorodny, ale jednocześnie nierówny - nie brakowało więc spodziewanych zachwytów, pozytywnych niespodzianek i kompletnych rozczarowań. Szczególnie jesienią czekałam na wiele płyt (o czym pisałam na blogu ), ale kilka z nich okazało się kompletną klapą. W zeszłym roku posłuchałam 30 krążków, w tym dwóch świetnych EP-ek, ale w podsumowaniu skupię się tylko na pełnych albumach. Postanowiłam podzielić zestawienie na dwie części: najlepsze płyty 2017 roku oraz te, których warto posłuchać . W pierwszej grupie znalazły się albumy, do których wracałam najczęściej, które szczególnie mnie urzekły i uważam, że są ważne. Do drugiej grupy wpisałam płyty, po które warto sięgnąć, lecz mają one pewne wady. N...

Dzięki za wszystko, Dolores!

Obraz
Od dawna planowałam wpis o zespole The Cranberries , a zwłaszcza o ich dwóch pierwszych płytach ( Everybody else  is doing it, so why can't we? i No need to argue ), które uwielbiam. Nie sądziłam jednak, że powstanie on w takich okolicznościach. Wczoraj zmarła Dolores O’Riordan , tak strasznie nagle i młodo. Wciąż nie mogę w to uwierzyć, jest mi potwornie smutno. Czuję ogromną potrzebę, by napisać o tym, jak bardzo jej teksty i w ogóle piosenki Cranberries były dla mnie ważne, kiedy miałam kilkanaście lat. Dziś już chyba nie podchodzę do treści piosenek tak emocjonalnie, ale kiedyś? Kiedyś notorycznie szukałam tekstów, które pasowałyby do mojego życia. Utożsamiałam się z ich bohaterami. Czułam szczególną więź z niektórymi twórcami. Dolores była jedną z takich postaci.  Wszystko zaczęło się w gimnazjum. Na początek kupiłam składankę Stars , żeby sprawdzić, wybadać, czy ich muzyka do mnie trafia. Trochę było w tym wszystkim lansu - patrzcie, słucham rocka! No cóż, po l...

Muzyka, do której chce się wracać - Ola Jas EP

Obraz
Pisanie o płytach młodych i zdolnych debiutantów to zawsze ogromna przyjemność. Zwłaszcza, że tak naprawdę muzyk, który wydaje swoją pierwszą płytę, wcale debiutantem nie jest – zwykle ma za sobą lata kształcenia się, poszerzania muzycznych horyzontów i poszukiwania swojego brzmienia. Często obserwuję tę drogę lub chociaż jej kawałek i może dlatego te pierwsze płyty sprawiają mi taką radość. Dokładnie tak było w przypadku bohaterki mojego dzisiejszego wpisu – Oli Jas . Jest ona nie tylko wokalistką, ale także skrzypaczką, a na najnowszej EP-ce ujawnia swój talent piosenkopisarski. Ukończyła Policealne Studium Jazzu w Warszawie i jako liderka występowała w folkowo-jazzowym zespole Poleńka, z którym zagrała m.in. na Festiwalu Nowa Tradycja czy Mikołajkach Folkowych. Jednak jej solowe i autorskie dokonania to... zupełnie inna historia. EP-ka będąca zapowiedzią pełnej płyty, która – mam nadzieję – ukaże się już niebawem, to mieszanka jazzu, world music i wyraźnych wpływów luzofońskich. Ni...

Jesienne nowości

Obraz
Dużo się dzieje tej jesieni - druga połowa roku to absolutny wysyp nowych płyt! Jesteście ciekawi na jakie nagrania czekam najbardziej? W takim razie zapraszam do przejrzenia tego jak zwykle subiektywnego przeglądu najciekawszych premier i zapowiedzi ;) W Portugalii... Zawsze mi smutno, że nie mogę w dowolnym momencie pójść do lizbońskiego Fnaca, żeby kupić nowe płyty moich ukochanych wykonawców, pozostaje Spotify i... znajomi wyjeżdżający do Portugalii. Nie znaczy to jednak, że nie śledzę na bieżąco tamtejszych nowości. Od trzech dni dostępna jest już nowa płyta Camané  - Canta Marceneiro . Mistrz współczesny wziął na warsztat piosenki Mistrza dawnego i musiało z tego wyjść coś nadzwyczajnego. Na pewno jeszcze coś o tej płycie napiszę, na razie - po pierwszym przesłuchaniu - mogę powiedzieć, że Camané brzmi coraz piękniej i dojrzalej. Utwory Alfredo Marceneiro w jego interpretacjach są jeszcze bardziej przejmujące. Bez wątpienia będzie to jeden z najważniejszych albumów...